31.08.2023

Narobiłem 103P w m34

Kometa 103P/Hartley przelatująca przez Messier 34.

Teleskop: Sky-Watcher 200/1000 PDS "Trup"
Montaż: EQ5 opaskowany (OnStep)
Guiding: Szukacz GSO 8x50, kamera T7m, HP 705 G2 A12
Sensor: svBony sv405c
Ekspozycja: 32x2min
ISO: 120gain, 30offset, -10C
Soczewki: Korektor komy Baader MPCC II
Filtr: svBony IR Cut Filter
Apki: SirilIC, Photoshop, Topaz DeNoise AI
Księżyc: 99%

Kometa była procesowana oddzielnie i nie miałem później serca, aby osłabić jej świecenie. Aktualnie szacowana jasność Komety 103P/Hartley wynosi 14,44 (JPL), podczas gdy ostatnia (2023-09-02) zaobserwowana wielkość to 15,7 (COBS). Faktyczna jasność komety w stosunku do gwiazd widoczna na animacji:

 
W 2010 r. kometę odwiedziła sonda Deep Impact. 

Zdjęcie wykonane przez sondę Deep Impact w ramach misji EPOXI, NASA/JPL-Caltech/UMD

„Osiemnastego listopada zaprezentowano obrazy wykonane za pomocą kamery wysokiej rozdzielczości (HRI), na których zaobserwowano chmurę odłamków lodu wodnego i śniegu otaczającą jądro komety, wielkości do 25 cm. Naukowcy określili ją jako „burza śnieżna”. Jest to pierwsza kometa wokół której zarejestrowano takie zjawisko. Operatorzy sondy zarejestrowali dziewięć zakłóceń ruchu i położenia sondy, które mogłoby być spowodowane zderzeniami z drobinami lodowymi o masie około 0,2 miligrama.”

– Wikipedia

Tę gromadę pan Messier zapisał w swoim katalogu pod numerem 34. Podobno był to katalog obiektów kometopodobnych, aby nie pomylić ich z faktycznymi kometami (wtedy odnajdywanie ich było na topie). Ale jak takie obiekty, jak gromady otwarte można pomylić z kometą? Dlaczego w katalogu znalazły się Plejady, znane od starożytności, których żaden astronom, a pewnie też żaden człowiek nigdy by nie pomylił z kometą? Obstawiam raczej, że tak naprawdę intencją Messiera było zebranie katalogu ciekawych niekomet, intrygujących obiektów, których tajemnic nigdy nie pozna; a zbierał je z pasją zbieracza znaczków. Samo odniesienie do komet mogło być tylko chwytem marketingowym, gdyż taki katalog sprzedawał się jako podręcznik łowcy rzeczonych komet. 

A jeśli chodzi o samą M34, to jest całkiem nieszczególna i nie wyczytałem o niej absolutnie niczego interesującego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisów na stronie: 359

Katalog Messiera: 68/110